Czynniki zaburzające Vatę.

W Ajurwedzie każda dosza ma swoje zadanie, opiekuje się konkretnymi narządami w naszym ciele. Zadaniem Vaty jest poruszać, jest ona siłą napędową. Odpowiada za wszelką aktywność zarówno fizyczną jak i psychiczną. Natomiast kiedy tego poruszenia jest zbyt dużo, zaczynają się trudności, np. zaparcia, sucha skóra, problemy z koncentracją, pamięcią, snem, itd.

Każda z dosz jest swojego rodzaju energią. Czyli niesie ze sobą pewien ładunek energetyczny, ładunek żywiołów, z których jest zbudowana. Podobnie jest z wszelkimi naszymi działaniami. One także niosą ładunek energetyczny, ładunek danego żywiołu. Więc jeśli masz w sobie dużo Vaty, czyli żywiołów powietrza i przestrzeni, to czynności posiadające również dużo tej energii wzmocnią ją. Tym zaostrzając dolegliwości. Ajurweda pięknie mówi o tym, że podobne wzmacnia podobne.

Zatem mówiąc o czynnikach, które zaburzająca Vatę, mówimy o tych, które mają taki sam ładunek energetyczny, co prowadzi do jej podniesienia.

Dla Vaty rytm i regularność jest najważniejsza.

Najważniejszym czynnikiem, który wytrąca Vatę z równowagi jest brak rytmu. Przede wszystkim mam tutaj na myśli brak regularności jedzenia, spania, balansu pomiędzy odpoczynkiem i pracą. Ważność rytmu najłatwiej zauważyć u małych dzieci lub zwierząt. Spokojny noworodek to noworodek, który ma rytm. Ma określone pory jedzenia, spania, spaceru, itd. Mamy często narzekają na tę rutynę, że każdy dzień wygląda w taki sam sposób. Ale ten rytm pozwala dziecku na utrzymanie Vaty w równowadze, dzięki czemu jest spokojne, radosne, nie ma problemów z trawieniem, z brzuszkiem.
Podobnie sytuacja ma się u zwierząt. Spróbuj nie nakarmić kota o godzinie w której zawsze go karmiłaś. Albo zmień godzinę spaceru z psem. Szczególnie jest to widoczne w okresie kiedy zmieniamy czas i zwierzęta nie bardzo rozumieją dlaczego coś się zmieniło.

Vata opiekuje się układem nerwowym. Na co dzień nasz układ bombardowany jest milionem bodźców, które musi przetwarzać. Przetwarza je nawet jeśli nie jesteś tego świadoma. Dlatego głośna, pobudzająca muzyka, hałas, mówienie, czytanie, a także uczenie się podnoszą Vatę. Zobacz to są czynności, które angażują układ nerwowy. Wymuszają konieczność aktywowania tej części układu nerwowego, który odpowiada za działanie – układu sympatycznego.

Wiesz już, że Vata to odpowiada za ruch. Więc nie powinno Cię dziwić, że podróżowanie i intensywny sport będą ją podnosić. Warto zwrócić na to uwagę szczególnie kiedy mamy dość stresujący okres w życiu. Stres, który jest związany z układem nerwowym także mocno podnosi Vatę. Jeżeli w trudnym, intensywnym okresie będziemy dużo biegać, ćwiczyć na siłowni, a w weekendy odpoczywać na dalekich wycieczkach, dolegliwości Vaty się pogłębią.

Może Cię zdziwić, że każde wydarzenie, które niesie ze sobą dużo emocji także działa na Vatę. Mam tutaj na myśli nie tylko wydarzenia przykre, którym towarzyszą trudne emocje, stany depresyjne, niepokój, ale także wydarzenia pełne radości, entuzjazmu i ekscytacji. Dlaczego? Bo emocje są związane z układem nerwowym, naszym mózgiem i naszymi myślami. A tymi obszarami opiekuje się Vata. Dlatego warto dbać o swój stan emocjonalny, szczególnie o stan wyciszenia. Nie ma takiej możliwości żeby wyeliminować emocje, chyba że będziesz przyjmować środki farmakologiczne, np. psychotropowe. Można natomiast zarządzać emocjami, poprzez zarządzanie swoimi myślami, a także działaniami w które się angażujesz. Np. jeżeli wiesz, że czeka Cię wydarzenie pełne emocji, albo wydarzyło się coś co wzbudziło dużo emocji, zaplanuj odpoczynek, najlepiej w naturze. Kontakt z naturą, drzewami, chodzenia boso po trawie, pięknie balansuje Vatę i pozwala nawiązać lepszy kontakt ze sobą, aby przyjrzeć się bliżej swoim emocjom.

I na koniec, choć wcale nie oznacza to, że tej to czynnik najmniej istotny to odżywianie. Skoro Vata jest jak wiatr, sucha, zimna, wrażliwa to jakie pożywienie nie będzie jej służyć? Dokładnie tak! Suche, zimne i pobudzające. Poprzez suche jedzenie mam na myśli chleb, ciastka, wafle ryżowe, nasiona, nienamoczone w wodzie orzechy i suszone owoce. Zimne jedzenie to nie tylko takie, które wyciągniemy z lodówki, ale także surowe. Satałki, soki owocowe i warzywne. Wychładzający jest także nabiał, choć bardzo korzystnie na Vatę wpływa masło, najlepiej klarowane, gdyż wtedy wolne jest od części nabiałowej. Z pewnością nie służy Vacie jedzenie odgrzewane, ugotowane kilka dni temu, mrożone, z puszek, fastfoody. Niekorzystnie będą wpływać także używki, takie jak: alkohol, papierosy, kawa, herbata zarówno czarna jak i zielona (wysusza i pobudza).

To już wiesz co podnosi Vatę. Co teraz możesz zrobić, aby ją utrzymać w równowadze?

Zacznij od rzeczy, która przyjdzie Ci najłatwiej.

Vata bywa niecierpliwa, więc dobrze jej robi zobaczenie efektu szybko. To wzmocni jej motywację do wprowadzania kolejnych zmian.

Najprostszą i najbardziej efektywną rzeczą, którą możesz zrobić jest przywrócenie rytmu swojego dnia. Oczywiście stopniowo! Absolutnie niekorzystne jest teraz realizowanie postanowienia „Od dzisiaj zmieniam wszystko i rozpoczynam życie w zgodnie ze sobą.” Takie postępowanie podniesie Vatę i pogłębi jej nierównowagę.

Zacznij od jednej małej rzeczy. Może chodzenie spać 15 minut wcześniej? Może 5 minut? Każdego dnia dodawaj kilka minut na rzecz wcześniejszego pójścia spać, aby godzina spania była jak najbliższa 22.

A może ograniczenie hałasu, głośnej muzyki? Jeśli potrzebujesz słuchać muzyki spróbuj relaksacyjnej, posłuchaj wyciszających mantr. Świetnie działa rezygnacja z radia podczas jazdy samochodem.

Ograniczenie kolejnej kawy, herbaty i innych pobudzających produktów? Pij codziennie jeden łyk kawy mniej, aż całkowicie ją wyeliminujesz albo będziesz pić w ilości Ci nieszkodzącej. Ja uwielbiam kawę, ale piję ją w rozsądnych ilościach, łagodząc jej działanie poprzez dodanie przypraw, np. gałki muszkatołowej, kardamonu, cynamonu oraz mleka migdałowego. Ale przede wszystkim obserwuj jak się czujesz po kawie, bo jeśli Ci nie służy to warto z niej zrezygnować. Przy najmniej na jakiś czas. 😉

Spacer zamiast biegania? Zamiast czytania wieczorem? Długich rozmów telefonicznych? To jest do zrobienia, jeśli czujesz, że to przyjdzie Ci najłatwiej.

Dlaczego zaczynasz od takich działań? Radzenie sobie ze stresem, czy praca z emocjami wymaga już większego wysiłku, ale przede wszystkim wymaga regularności. Dlatego najpierw warto wypracować rytm dnia, aby zrobić w nim przestrzeń na zajęcie się pracą nad sobą, swoimi emocjami, reakcjami, myślami, które krążą Ci po głowie. Te działania to następny krok.

A jeśli czujesz, że potrzebujesz zająć się nimi już dziś, polecam Ci skorzystać ze wsparcia. Wsparcie życzliwego psychologa da Ci poczucie bezpieczeństwa, bo będziesz prowadzona w procesie i w trudniejszych chwilach będzie obok Ciebie.

Pamiętaj, że małe rzeczy budują te wielkie. A Ty właśnie wykonałaś jedną małą rzecz, która rozpoczęła pracę nad balansowaniem Vaty – zapoznałaś się z tym materiałem. Teraz czas na kolejny krok, wdrożenie w życie.

Od czego zaczniesz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *