Uspokój swoje nerwy... - holistycznie o stresie

Jak uspokoić swoje nerwy… – holistycznie o stresie

Od wielu lat zajmuję się uczeniem innych jak mogą lepiej radzić sobie ze stresem. Od każdej osoby, którą spotkałam na sali szkoleniowej czy w gabinecie słyszałam: “Pomóż mi zrobić tak, aby stres przestał istnieć. Nie chcę go czuć. Chcę mieć święty spokój.”

Osiągnięcie spokoju było również moim marzeniem. Myślałam, że kiedy go poczuję w końcu będę szczęśliwa. W końcu znikną moje problemy. W końcu będę chodzącym mistrzem Zen, którego nic nie wyprowadzi z równowagi. Opanowana z nieustannym uśmiechem na twarzy. Tego samego chcieli również inni. Jednak z biegiem lat zobaczyłam, że to tak nie działa. Że jeśli wypniesz się z odczuwania stresu, wypniesz się również z odczuwania radości, miłości, przyjemności, szczęścia. Wiesz dlaczego? Bo za te wszystkie odczucia odpowiada jeden układ – układ nerwowy. Jeśli go znieczulisz, to on przestaje odbierać, albo odbiera w sposób zniekształcony.

Osiągnięcie spokoju to podróż…

W miarę jak poznawałam Ajurwedę rozumiałam coraz bardziej, że spokój to podróż. Tak, podróż nie przystanek. Zrozumiałam, że tematu spokoju nie można odhaczyć na liście “to do”. To proces, który realizujesz małymi krokami. Bo małe rzeczy budują te wielkie. Przystawiasz cegłę do cegły i powstaje dom.

Ten proces nigdy się nie kończy… Wiesz dlaczego? Bo żyjesz. Nie możesz przecież najeść się na zapas. Na zapas także nie poćwiczysz, ani się nie wyśpisz. Wszystko ma swój rytm. Praca z umysłem, emocjami oraz kontakt ze sobą również. 

Stres a układ nerwowy

Przyglądając się swojej odporności na stres należy przyjrzeć się swojemu układowi nerwowemu. To przecież układ nerwowy ma za zadanie odbierać i przewodzić bodźce. To on pozwala Ci komunikować się ze światem zewnętrznym za pośrednictwem zmysłów.

W Ajurwedzie układem nerwowym opiekuje się dosza Vata – żywioł przestrzeni i powietrza. Przyglądając się energii tych żywiołów już możesz wiele powiedzieć o tym jak funkcjonuje ten układ. Jest w nim dużo energii ruchu. To żywioł wiatru, który jak wiesz może być lekkim i przyjemnym powiewem świeżości lub huraganem, który zostawi po sobie niezły bałagan.  To jak mocno będziesz odczuwać stres zależy od jego kondycji, a dokładnie tego jaka jest jego natura i jak bardzo jest przytłumiony.

Holistyczne podejście

Mówiąc o holistycznym podejściu do stresu mówimy o przyjrzeniu się wielu aspektom i obszarom, które generują stres a także dodatkowo obciążają Twój układ nerwowy. 

Układem nerwowym opiekuje się Vata i kiedy ona jest wytrącona z równowagi zaczynają się trudności w jego funkcjonowaniu. Myślisz sobie, że Ciebie to nie dotyczy bo dominuje u Ciebie Pitta lub Kapha? Oczywiście, że dotyczy! Po prostu dynamika i szybkość z jaką objawia się stres będzie inna. Poza tym, kiedy mówimy o dobrym funkcjonowaniu układu nerwowego warto przyjrzeć się również tkance (w ajurwedzie dhatus), która tworzy ten układ i go odżywia.

Uspokój swoje nerwy... - holistycznie o stresie

Układ nerwowy a dosze

  • Najbardziej delikatny układ posiada dosza Vata. Można powiedzieć, że jej kabelki nerwowe są “na wierzchu”, stąd tak dużo czuje i odbiera różne bodźce zdecydowanie intensywniej niż inni. Vata jest bardzo wrażliwa i zawdzięcza to właśnie temu bardzo czułemu, skrupulatnie wyłapującemu sygnały układowi nerwowemu. Z jednej strony fajnie, a z drugiej już pewnie widzisz, że to może być trudne kiedy układ wyłapuje wszystko, bo nie oszukujmy się, że obecnie tych bodźców wokół nas jest bardzo dużo. Kiedy tylko Vata się podnosi, lokalizuje się w tkance budującej i odżywiającej układ nerwowy czyli Majja Dhatus i prowadzi do zaburzeń. Zaburzenia te to np. bezsenność, bóle głowy, bóle kręgosłupa, suchość w ciele, rozchwianie emocjonalne i wiele poważniejszych dolegliwości.
  • Pitta ma mocniejszy układ nerwowy. Ta dosza ma w sobie dużo ognia i wody, więc podrażniony układ nerwowy będzie najczęściej reagował zagotowaniem. Pitta zagotuje swoją krew, wybuchnie złością i gniewem, nadmiernym ocenianiem, a także migreną czy nadciśnieniem. To pierwsze sygnały, że coś gra na nerwach Pitty. Jeśli w porę nie zmieni swojego funkcjonowania, nadmiar gorąca, które produkuje ulokuje się w tkance Majja Dhatus i pojawią się inne zaburzenia ze strony układu nerwowego typowe dla Vaty.
  • Mogłoby się wydawać, że najmniej na stres narażona jest Kapha, która ma nerwy ze stali (żywioł ziemi i wody). Nic bardziej mylnego! Jest narażona w takim samym stopniu, jedynie później odczuje skutki, bo dłużej buduje swoje zaburzenie równowagi. Kiedy Kapha wytrąci się z równowagi i zacznie się podnosić, jej ciężka i ziemista energia zaklei kanały komunikacyjne Vaty. To spowoduje, że ruch zostanie zaburzony i tym samym podniesie się Vata, która ulokuje się w tkance Majja Dhatus… i już wiesz co się stanie.

Na kondycję układu nerwowego wpływa również stan umysłu. Przyglądasz się tutaj proporcjom energii, które na co dzień Ci towarzyszą. Czy jest więcej sattwy, czyli harmonii, radości, spokoju, jasności umysłu? Czy więcej jest intensywnych i pełnych pośpiechu aktywności radżasowych, do tego dużo bodźców, hałasu i emocji? Czy może zastygasz w tamasowym bezruchu, leżąc bez energii na kanapie, czy wycofując się z działania? Im więcej jest intensywności, ruchu czyli radżasu oraz bezruchu, zapadania się w ciemność i otchłań czyli tamasu – tym więcej kanałów komunikacyjnych na poziomie umysłu się blokuje. Tym samym lokalizuje się w tkance Majja Dhatus wywołując niepożądane reakcje układu nerwowego.

Cykl pracy z układem nerwowym

Jak widzisz wszyscy jesteśmy narażeni na stres. W pracy z budowaniem spokoju i dbaniem o układ nerwowy, warto przyjąć strategię “odciąć – zrównoważyć – odżywić”.

  • Najpierw znajdujesz obszar, z którego pochodzi przyczyna podnoszenia się doszy oraz wprowadzania Twojego umysłu w niekorzystne stany.
    Gdzie szukać? W jedzeniu i zażywaniu toksycznych substancji (zaliczają się tutaj leki przeciwbólowe, duża ilość antybiotyków, alkohol, papierosy, narkotyki), stylu życia, sposobie myślenia, przeszłych doświadczeniach (również chorobowych), w traumach z przeszłości, środowisku w jakim na co dzień przebywasz. To tak w ogromnym skrócie.
  • Kiedy znajdziesz, odcinasz przyczynę, albo ograniczasz ją do minimum.
    Wiem, że czasem to może wydawać się niemożliwe. Zdecydowanie łatwiej jest odstawić jedzenie, które Ci nie służy niż odejść z pracy, która gra Ci na nerwach. Dla każdego inny aspekt może okazać się wyzwaniem. Pamiętaj, że po to są konsultantki, mentorki, psycholożki i wiele innych osób wspierających, żebyś mogła z ich pomocy skorzystać.
  • Następnie zaczynasz dbać o to, aby zrównoważyć doszę, które wyskakuje i drażni Twoje nerwy.
    Robisz to przyglądając się odnalezionej przyczynie i w tym obszarze wprowadzasz nawyki, które stworzą doszy optymalne warunki wspierania Cię. Pamiętaj, że dosze mają Cię wspierać. Polecam Ci takie spojrzenie na dosze jak na przyjaciela, a nie wroga. To niestety częste, a wynika z naszej zachodniej mentalności walki z tym co nas uwiera. Podejdź do tego procesu z miłością i czułością. To że dosza robi wyskoki oznacza, że Ci komunikuje coś bardzo ważnego – czas na zadbanie o siebie.
  • Kolejnym etapem jest odżywianie tkanki Majja, czyli odbudowujesz ją po tym jak została naruszona.
    Stosujesz terapie odbudowujące tę tkankę, np. przyjmujesz zioła, odżywcze pokarmy, medytujesz, itd. 

Zadbaj o układ nerwowy

Układ nerwowy to najważniejszy układ człowieka. Odpowiada za przekazywanie informacji pomiędzy wszystkimi układami jakie znajdują się w ciele. Pozwala odbierać i przetwarzać bodźce na poziomie umysłu, za pośrednictwem zmysłów. Uczestniczy również w odbieraniu informacji na poziomie energetycznym. Kiedy czujesz, że z jakiegoś niewyjaśnionego powodu nie ufasz tej osobie, że to miejsce jest jakieś dziwne, a do tego intuicja podpowiada Ci żebyś czegoś nie robiła. 

Dzisiaj jesteśmy bombardowani bodźcami. Nie namawiam Cię do rzucenia wszystkiego i zamieszkania w Bieszczadach.

Zachęcam Cię do mądrego, zgodnego ze swoim rytmem przyglądania się i wybierania na co dzień tego co wspiera Ciebie, rozświetla, a przede wszystkim Ciebie i Twój układ nerwowy odżywia.

____________

Jeśli Twój układ nerwowy woła Cię o wsparcie, zapraszam na kurs Uspokój swoje nerwy – kurs holistycznego zarządzania stresem.

Tutaj znajdziesz szczegóły: https://zgodniezrytmem.pl/uspokoj-swoje-nerwy/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *