Spokój w głowie

„Jak mam to wytłumaczyć
W jakie ubrać to słowa
Co się liczy najbardziej
Spokój w głowach”
– śpiewa Grabaż w jednej z moich ulubionych piosenek „Spokój w głowach”.

Często spotykam się z tym, że ludzie pragną świętego spokoju. Głównie spokoju wokół siebie.
Często ludzie łączą poczucie spokoju z poczuciem bezpieczeństwa.

Zakładają, że osiągną upragniony spokój dopiero kiedy osiągną poczucie bezpieczeństwa.

I zaczyna się gonitwa… za pieniądzmi, za zabezpieczeniem się, za umową taką „na stałe”, za większą ilością rzeczy, za kolejną parą butów, spodni, żeby wszystkiego było więcej i więcej.
Czasem „zabezpieczanie się” zaczyna się objawiać na poziomie fizycznym i obudowujemy się tkanką tłuszczową.

A tak naprawdę najpierw powinniśmy zadbać o spokój w sobie, w swojej głowie, a poczucie bezpieczeństwa przyjdzie samo.

Wiem, że brzmi to niewiarygodnie. Jednak kiedy pojawi się spokój, pojawi się także pewność, że poradzisz sobie w każdej sytuacji, niezależnie od tego co się wydarza zachowasz równowagę.
Wtedy właśnie przyjdzie poczucie bezpieczeństwa.

Zajrz w głąb siebie i sprawdź czy jest w Tobie ten spokój…
Odetnij się od świata na 8 minut i w dźwiękach melodii zatrzymaj się.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *